O mnie

Post Image

PIERWSZE KROKI

Niemal całe życie spędziłem w ukochanej Gdyni. Po skończonych studiach wyjechałem razem z moja partnerką, Mają, do Londynu w poszukiwaniu szczęścia. Bardzo szybko zdaliśmy sobie sprawę, że to Polska, mimo swoich wielu wad, daje nam prawdziwą radość. Ale z „wycieczki” na wyspy zostało nam coś więcej niż tylko brutalnie wspomnienia. Tam właśnie, w ciasnym i hałaśliwym pokoju za 700 funtów miesięcznie zrodził się pomysł, by prowadzić kursy angielskiego dla Polaków na emigracji. Z początku nieśmiało rozwijany pomysł zaczął nabierać rozpędu, gdy wróciliśmy do Polski, a ja skupiłem 100% swojej energii na rozwoju biznesu szkoleń językowych, który kilka miesięcy później otrzymał nazwę Talkersi.pl. Dziś, 2 lata od pierwszej lekcji odbytej w dość „egzotycznych” warunkach, bo w kawiarni przy jednej z najbardziej ruchliwych ulic angielskiej stolicy, Talkersi to 22-osobowy zespół, „rozsiany” po wielu miastach Polski, który łączy jedna idea – uczyć języka angielskiego w sposób praktyczny, skuteczny i w przyjacielskiej atmosferze. Ale nie byłoby mnie tu, gdyby nie życzliwe osoby, takie jak moja rodzina i mentor, którzy zawsze upewniali się, że jestem na drodze do sukcesu.

CZYSTA PRAWDA

Może się teraz jawić w Tobie pytanie, kim naprawdę jestem, gdy zgasną światła reflektorów? 25-letnim chłopakiem, który od 10 roku życia wychowuje się bez ojca. Człowiekiem, który z domu wyniósł mnóstwo bezcennych wartości natomiast przedsiębiorczość nie była jedną z nich. Synem, partnerem i indywidualistą, który zawsze szedł swoją drogą. Byłym piłkarzem, studenckim menedżerem projektów i fanem muzyki w stylu Taylor Swift albo Alicia Keys. „Gadającą głową”, która zawsze opowiada pasjonujące historie i szuka sposobów, by uczynić ten świat odrobinę lepszym miejscem.

POZWÓL, ŻE SIĘ PRZEDSTAWIĘ

Nazywam się Wiktor. Zapraszam Cię do przejrzenia mojej strony, na której przygotowałem mnóstwo darmowej wiedzy biznesowej w postaci artykułów. Jeśli po zapoznaniu się z tym poczujesz, że chcesz wiedzieć jeszcze więcej, zachęcam do zapisania się na listę osób zainteresowanych szkoleniem, które prowadzę cyklicznie. Jest ono skupione na tym, w jaki sposób zbudować markę osobistą, dzięki której Twój grafik będzie zawsze wypełniony zleceniami. Dwa haczyki – musisz świetnie mówić w przynajmniej jednym języku obcym i mieć otwartą głowę. Szkolenie oparte jest na moim własnym doświadczeniu i wiedza tam prezentowana znajdzie zastosowanie u osób chcących budować wizerunek eksperta w branży szkoleń językowych. Ale spokojna głowa – nie potrzebujesz mieć skończonych studiów filologicznych, ani żadnych certyfikatów w stylu FCE. Ja sam takowych nie posiadam i w żaden sposób nie przeszkadzało mi to w zbudowaniu wartości, po którą zgłasza się do mnie średnio 100 klientów miesięcznie.

To co, zaczynamy przygodę? Rozgość się 🙂